Przeliczanie ocen wg. nowych ustawień profilu Zakładanie konta

Jak być aktywnym i zadbać o sylwetkę zimą?

Niewielka ilość słonecznego światła, krótkie dni, deszcz, mróz i ujemne temperatury nie zachęcają ani do wychodzenia z domu, ani do aktywności fizycznej. Część z nas w tym okresie najchętniej, na podobieństwo innych ssaków, zapadłoby w sen zimowy i obudziło się dopiero wczesną wiosną wraz z pierwszymi promieniami słońca. Sprawdź, jak zmotywować się do aktywności fizycznej wtedy, gdy najchętniej oddałbyś się słodkiemu lenistwu! 

Zima to najgorszy czas dla naszej sylwetki. Wraz z nadejściem chłodu przechodzimy w stan hibernacji. Więcej czasu spędzamy w domu, co sprzyja podjadaniu i sięganiu po coraz bardziej tuczące przekąski. Zimą sałatki, warzywa i owoce zamieniamy na makarony i tuczące obiady, a wodę mineralną i zieloną herbatę na grzane wino, kawy ze słodkimi syropami i dużą porcją bitą śmietany. 

Chłód i paskudna pogoda za oknem sprawiają, że dość szybko rozgrzeszamy sami siebie z kolejnej paczki chipsów, paluszków czy tabliczki czekolady. Niestety wszystkie te przekąski nawet jeśli dostarczają nam chwilowej przyjemności i poprawią nam samopoczucie, to w rzeczywistości są to puste kalorie, które raczej prędzej niż później zrujnują naszą sylwetkę, na którą pracowaliśmy latem.

Pamiętaj! 

Wprawdzie zimą zaleca się jedzenie ciepłych posiłków, jednak nie muszą być one bombami kalorycznymi, które zrujnują figurę. Na śniadanie można zjeść owsiankę z owocami i cynamonem, na obiad pieczoną rybę albo gotowanego kurczaka. Dobrym pomysłem są również pożywne zupy. W ciągu dnia możesz podjadać orzechy i nasiona, ale z umiarem, bo jedne i drugie w większych ilościach są dość tuczące. 

Ruszaj się!

Stwierdzenie, że aktywność fizyczna to sprawdzona recepta na zdrowie, dobre samopoczucie i szczupłą sylwetkę to myśl, o której powinno się pamiętać również zimą. Minusowe temperatury nie są bowiem żadnym usprawiedliwieniem dla Twojego lenistwa, wieczornego podjadania czy wylegiwania się po pracy na kanapie. Zamiast szukać wymówek i powodów, dla których nie możesz ruszyć się z domu, lepiej znaleźć taką formę ruchu, która Ci odpowiada, którą polubisz i która będzie dostosowana do Twojego temperamentu i kondycji. Wbrew pozorom zimowa aura może być tutaj nie wrogiem, lecz sprzymierzeńcem. To właśnie zima sprzyja pieszym wędrówkom, długim spacerom, jeździe na nartach, łyżwach czy snowboardzie. 

Zimą powietrze jest rześkie, dzięki czemu nie pocimy się i nie męczymy tak szybko jak latem. Z tego względu wśród polecanych form aktywności fizycznej wymienia się m.in. nie tylko wspomniane już piesze wędrówki, lecz również jazdę na rowerze i tzw. power walking czyli intensywne marsze w szybkim tempie.

Wskazówka:

Gdy już się na to zdecydujesz pamiętaj, że aktywność fizyczna na zewnątrz wymaga odpowiedniego przygotowania. Dlatego ubierz się adekwatnie do pogody (nie powinno być Ci ani za ciepło, ani za zimno), nie zapomnij o czapce, szaliku i rękawiczkach, a najlepiej ubierz się „na cebulkę” tj. warstwowo. Zwróć również uwagę na materiał z którego wykonane są Twoje ubrania. Najlepiej sprawdzą się te, w których z jednej strony nie zmarzniesz, a z drugiej będziesz miał odpowiednią wentylację. Ostatni punkt na „ubraniowej liście” to buty – te powinny być ciepłe, wygodne, dobrze przylegać do podłoża i mieć grubą podeszwę. 

Nie chcesz ćwiczyć na zewnątrz? Nie musisz!

Alternatywą dla tych, którzy nie chcą ćwiczyć na zewnątrz są treningi w domu lub na siłowni. Tutaj zimowa aura nie stanowi przeszkody. 

Zimą to dobry czas, by spróbować tych sportów, które latem wydawały nam się zbyt męczące czy obciążające. Wśród takich form aktywności fizycznej można wymienić zumbę, ćwiczenia na płaski brzuch, zgrabną pupę i pośladki, ćwiczenia na zdrowy kręgosłup (te ostatnie polecane są zwłaszcza tym, którzy dużo czasu spędzają za biurkiem), aerobik, sporty drużynowe. Możliwości jest mnóstwo, wybór ogromny, a oferta większości siłowni jest tak bogata, że z pewnością każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

***

Źródło zdjęcia: Fotolia