Przeliczanie ocen wg. nowych ustawień profilu Zakładanie konta

Nietolerancja i nadwrażliwość na gluten to mit?

Norwescy naukowcy rzucają nowe światło na temat nadwrażliwości i nietolerancji glutenu. Wskazując, że problemy, z którymi boryka się kilkanaście procent populacji mają zupełnie inne podłoże. Według badaczy winne za złe samopoczucie i problemy gastryczne są fruktany.

Dieta bezglutenowa jest konieczna dla osób ze zdiagnozowaną celiakią. Choroba ta atakuje układ pokarmowy, sprawiając, że przy spożywaniu produktów z glutenem zanikają kosmki jelitowe. Przez co organizm źle wchłania i trawi substancje odżywcze, powodując liczne problemy zdrowotne. Jednak ta choroba dotyka nieco ponad 1% osób na świecie. 

Dieta bezglutenowa bez celiakii

Pozostałe osoby na diecie bezglutenowej, przechodzą na nią często ze względu na problemy ze strony układu pokarmowego. Osoby z tzw. nietolerancją na gluten borykają się z częstymi wzdęciami, zaparciami, bólami brzucha czy też mdłościami. Dieta bezglutenowa jednak przez lata obrosła wieloma mitami, a także stała się ulubioną dietą gwiazd. Niestety dieta bezglutenowa dla osób, które nie mają celiakii czy nietolerancji może być szkodliwa. Dlatego lepiej bez jasnej diagnozy nie odstawiać glutenu. 

Powyższe informacje do tej pory były faktami. Jednak okazuje się, że kolejnym mitem, który dotyczy diety bezglutenowej, może być również sama nietolerancja. Norwescy naukowcy przez półtora roku badali osoby, które określały się jako te z nadwrażliwością czy nietolerancją glutenu, a miały wykluczoną celiakię. 

Eksperyment norweski

Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy. Każdej z grup w przynajmniej siedmiodniowych odstępach, przez tydzień podawane były specjalne batoniki – zawierające gluten, zawierająca fruktany oraz placebo, nie zawierające żadnych ze wspomnianych substancji. Wszystkie batoniki wyglądały i smakowały tak samo, dlatego badani nie wiedzieli, kiedy podawane są im konkretne rodzaje batonów. Po każdym tygodniu spożywania określonej grupy batonów naukowcy badali i oceniali stan zdrowia uczestników eksperymentu. 

Nie gluten, a fruktany?

Efekty badania są zaskakujące. Otóż badani nie mieli żadnych problemów gastrycznych po spożywaniu batoników z glutenem. Czuli się po nich równie dobrze jak po batonikach będących placebo. Tymczasem problemy z układem trawiennym występowały o 13 proc. częściej niż przeciętnie wówczas, gdy jedli produkty z fruktanami. Stąd wniosek że to nie gluten, a właśnie fruktany są odpowiedzialne za objawy przypisywane dotychczas nietolerancji glutenu. 

Co ważne fruktany, będące związkami pochodzenia roślinnego, które zawierają fruktozę i glukozę są obecne nie tylko w pszenicy czy jęczmieniu, ale także w cebuli, czosnku czy ciecierzycy. To może być znaczące odkrycie dla osób, które do tej pory unikały glutenu. Może się okazać, że do listy produktów zakazanych dopisać będzie trzeba także nowe składniki. Tymczasem gluten, choć nie jest bezpośrednim winowajcą, nadal będzie trzeba wykluczać z diety, ponieważ fruktany i gluten w wielu produktach idą ze sobą w parze. Zatem dla osób z tzw. nietolerancją glutenu, nie mam  dobrych wiadomości – choć przyczyny złego samopoczucia mogą być inne, efekty wciąż pozostaną te same.

***

Źródło zdjęcia: Fotolia