Przeliczanie ocen wg. nowych ustawień profilu Zakładanie konta

Po co komu etykieta? Sól – biała śmierć?

Pięć gram na dobę – tyle według Światowej Organizacji Zdrowia powinna wynosić maksymalna ilość spożywanej soli. Choć wiele osób nie wyobraża sobie bez soli jedzonych potraw, zdecydowania lepiej jej unikać. Wszystko przez jej szkodliwy wpływ na zdrowie. 

Solą potocznie nazywa się sól kuchenną, a chemicznie to chlorek sodu (NaCl). Sól kuchenna zawiera około 98% chlorku sodu, a reszta to przestrzenie wypełnione gazami lub roztworami chlorku sodu. Właśnie z powodu składu chemicznego do grudnia 2016 roku na etykiecie różnorodnych produktów spotykać można było dwie wersje zapisu tego składnika – sód albo sól. Obecnie zapis jest ujednolicony i z etykiety, na ostatniej pozycji w tabeli odżywczej, możesz sprawdzić ile soli jest w 100g produktu. 

Ogranicz sól!

Bez smaku – tak większość osób przyzwyczajonych do słonej diety określi potrawy nieprzyprawione solą. Niestety, Polacy zjadają zdecydowanie za dużo soli, nawet 2 razy więcej niż się zaleca. Jeszcze 20 lat temu spożywano 13 g na osobę na dobę, w 2014 r. 11 g na osobę na dobę. Wspomniane 5 gram wydaje się więc jeszcze daleko poza zasięgiem wielu osób. Jednak chcąc się zdrowo odżywiać należy zwracać uwagę na obecność soli w diecie. I to nie tylko tej wysypywanej z solniczki, ale także tej zawartej w wielu produktach spożywczych. 

Sól w żywności

Szczególnie powinno się uważać na produkty wysoko przetworzone, ponieważ sól może w nich  wynosić nawet 26% całej wagi produktu. Czy w ogóle da się zjeść coś takiego? Oczywiście, ponieważ inne składniki zawarte w produkcie niwelują słony smak, ale soli pozostaje w nich wciąż tak samo dużo.

Koncentraty obiadowe, czyli tzw. zupki chińskie i inne obiady w proszku, zawierają bardzo dużo soli około 7-10 %. Może wydawać się, że to niewiele, ale gdy porówna się to do zaleceń WHO, okazuje się, że taka jedna zupka może stanowić nawet 70% dziennego zalecanego spożycia soli. Szokujące, ponieważ takie danie zwykle stanowi jeden posiłek, a co z resztą? Powoduje to szybkie przekroczenie zaleceń.

Wskazówka:

Na problem spożycia soli powinno zwracać się uwagę od najwcześniejszych lat życia dzieci. Rodzice zgodnie z własnymi przyzwyczajeniami solą posiłki dla dzieci w równym stopniu jak sobie, co jest wielkim błędem, ponieważ dorośli mają inne zapotrzebowanie na sód. 

Czym zastąpić sól w potrawach?

Na szczęście solenia można się oduczyć, a do innego smaku potraw szybko przyzwyczaić. Badania potwierdzają, że obniżenie zawartości soli w potrawach o 30-50 % nie przynosi szkody smakowi produktów, a konsument nie wykryje różnic przy stopniowym obniżaniu tej zawartości. A  smak potraw wyostrzyć można np. naturalnymi ziołami bądź ostrą papryką, która dodatkowo podkręci metabolizm. 

Dlaczego warto zrezygnować z nadmiaru soli?

Za każdym razem gdy spojrzysz na etykietę, na której widnieje w składzie sól albo sięgniesz po solniczkę, by doprawić swoje danie pomyśl, że chlorek sodu przyczynia się do powstania m.in.: 

  • miażdżycy, 
  • nadciśnienia tętniczego, 
  • zwiększa ryzyko zachorowań na choroby sercowo – naczyniowe,
  • ryzyko zachorowań na raka żołądka,
  • może prowadzić do wystąpienia osteoporozy,
  • dodatkowo zatrzymując wodę w organizmie przyczynia się do powstania otyłości. 

Sól – czy jest w ogóle potrzebna?

Zdecydowanie sól w nadmiarze jest szkodliwa, ale sód (jeden ze składników soli) jest makroelementem, czyli substancją niezbędną przy wielu procesach w ludzkim ciele, m.in.:

  • reguluje ciśnienie krwi,
  • zapewnia prawidłową funkcję mięśni,
  • uczestniczy w przewodzeniu impulsów nerwowych,
  • reguluje równowagę kwasowo – zasadową organizmu.

Dodatkowo sól ma także ważną rolę do odegrania w utrzymaniu dobrej kondycji żywności, którą spożywamy. Sól jest wykorzystywana od setek lat m.in. do konserwacji żywności, dzięki czemu ogranicza rozwój niepożądanych bakterii czy też poprawia właściwości mięsa. Dlatego też z pewnością sól całkowicie nie zniknie z procesu produkcji czy też naszych stołów. Ale warto zadbać o to aby było jej jak najmniej. 

***

Źródło zdjęcia: Fotolia