Przeliczanie ocen wg. nowych ustawień profilu Zakładanie konta

Recycling jedzenia

Marnowanie jedzenia to zmora współczesności. Tony produktów, których nikt nie kupił, wyrzucanych jest każdego dnia przez markety, restauracje wyrzucają kubły resztek, a i my, swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem, często się do tego przyczyniamy. Tymczasem w domowym zaciszu jedzenie można poddać recyklingowi. Jak? Już spieszę z odpowiedzią!

Starając się uniknać marnowania jedzenia, musimy zadbać o naszą świadomość. Na początku warto zastanowić się jaki tryb odżywiania preferujesz – w domu czy też częściej jesz na mieście? Jeśli na mieście zadanie jest nieco łatwiejsze. 

Jedząc na mieście

Bardzo częstym błędem popełnianym przez osoby, które rzadko jedzą w domu, jest ciągła wiara w to, że… to się zmieni. Jeśli postanawiasz, że od dziś zaczniesz gotować obiady, kupujesz mnóstwo świeżych produktów, a koniec końców i tak zjadasz obiad w ulubionej restauracji, to możesz mieć pewność, że jedzenie się zmarnuje. Jeśli chcesz składać sobie obietnice, związane z częstszym jedzeniem w domu, postaw na produkty o przedłużonej przydatności do spożycia, np. puszki. Dzięki temu i wilk będzie syty i owca cała. 

Jednak jedzenie na mieście ma także drugą stronę medalu. Chodzi o marnowanie jedzenia w samych restauracjach. Staraj się mierzyć swoje siły na zamiary. Zawsze lepiej zamówić o jedną przystawkę mniej, niż potem być zbyt najedzonym, by skończyć zamówione danie. Jeśli jednak zdarzy Ci się nie dokończyć dania w lokalu, zabierz je w pudełku na wynos do domu. Nie martw się nie będzie to uznane za brak klasy, a nawet jeśli ktoś się poczuje zdziwiony Twoim zachowaniem, pamiętaj, że robisz to dla dobra naszej planety. 

Jedząc w domu

Potrawy przygotowane samodzielnie, podobnie jak te z restauracji, warto zjeść od razu. Jednak dla osób, które żyją w pojedynkę czy nawet dwójkę, często kupienie odpowiedniej ilości jedzenia czy też określenie właściwej porcji dania może być trudne. Dlatego jeśli ugotujesz na zapas, pamiętaj aby danie włożyć do lodówki, a chcąc zjeść je ponownie podgrzej potrawę tylko raz. To umożliwi Ci bezpieczne jej spożycie. 

Innym sposobem na to aby nie marnować żywności jest jej przetworzenie w… kolejne danie. Oto kilka podpowiedzi jak to zrobić:

  •  ugotowane ziemniaki – jeśli zostały Ci po obiedzie ziemniaki, możesz za pomocą np. jajek i mąki stworzyć danie na kolejny dzień. Z ugotowanych ziemniaków powstaną pyszne kopytka, kluski śląskie, pyzy czy placki;
  • ugotowana kasza jaglana – jeśli zamiast ziemniaków wybierasz kaszę to również możesz ją przetworzyć przygotowując np. kluski z twarogiem czy jaglane ciasto czekoladowe;
  • mięso z wywaru –  czy to drobiowe czy wołowe można je zmielić i dodać do pyz z mięsem, kartaczy, krokietów, pierogów itp.;
  • ugotowane buraki – jednego dnia mogą służyć jako dodatek do mięsa i kaszy, a drugiego, po dodaniu do wywaru, stać się zdrową zupą burakową;
  • rosół (czyli wywar mięsno-warzywny) na drugi dzień może posłużyć jako baza do innej zupy np. pomidorowej
  • suche bułki – można je zmielić i zrobić z nich bułkę tartą przydatną do wielu dań
  • czerstwe pieczywo – jeśli zostanie Ci nieco pieczywa, zamiast je wyrzucać można obtoczyć w rozbełtanym jajku i obsmażyć – będzie smaczne i chrupiące. (Jednak nie przesadzaj z ilością takiego smażonego chleba, jeśli dbasz o linię).

Jeśli znasz więcej sposobów na recykling domowych produktów podziel się nimi w komentarzu, chętnie je poznam, aby uratować jeszcze więcej jedzenia.

***

Źródło zdjęcia: Fotolia