Przeliczanie ocen wg. nowych ustawień profilu Zakładanie konta

Slow food – zwolnij trochę w nowym roku

Trend związany z życiem w tempie slow, jest ruchem społecznym, powstałym w opozycji do „śmieciowego” jedzenia typu fast food. W jaki sposób żyć wolniej i jeść lepiej? Sprawdźmy!

Siadając we włoskiej restauracji nikt nie myśli o tym, żeby szybko zjeść. Chodzi o to by biesiadować. Kelner opowie Ci fascynującą historię, przez pół godziny trzymając w ręku menu, o które poprosiłeś. Po zjedzeniu pierwszego dania przychodzi, czas na drugie i obowiązkowy deser, popijany espresso dla lepszego trawienia. Unoszące się aromatyczne zapachy, dyskusje przy stołach, zakrapiane dobrym winem to właśnie wizja tego jak spożywanie posiłków wyobrażają sobie mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego. Nic dziwnego, że to właśnie tam narodziła się zasada życia w duchu slow.

Było to w 1986 roku, kiedy w zabytkowej części Rzymu, tuż obok słynnych Schodów Hiszpańskich, otworzono restaurację McDonald’s. Spotkało się to z ogromnym wzburzeniem dużej części Włochów, słynących z zamiłowania do celebracji posiłków i przygotowywania dań z tradycyjnych, rodzinnych receptur. 

Jak jeść?

Żyć wolniej, pełniej i lepiej. Właśnie takie zasady wyznają przedstawiciele trendu slow life. Uważają oni, że należy zwolnić tempo życia, a także zmienić nawyki żywieniowe na lepsze. Spożywanie posiłków powinno być przede wszystkim przemyślane, zaplanowane i spożywane powoli. Dlaczego?

Powolne jedzenie i dokładne przeżuwanie posiłków wspomaga proces trawienia. Najpierw w jamie ustnej, gdzie obecne są enzymy trawiące wstępnie węglowodany, a następnie w przewodzie pokarmowym, w którym bardziej rozdrobnione jedzenie jest trawione szybciej. Taki proces zdecydowanie wspomaga nasze zdrowie.

Na tym jednak nie koniec korzystnych efektów. Powolne jedzenie pozwala nam także czerpać więcej przyjemności ze spożywania posiłków. W duchu slow food jedzenie posiłków ma być nie tylko sposobem na zaspokojenie głodu, ale również przyjemnością. Jedząc powinniśmy delektować się smakiem i zapachem potraw. Dodatkowo powinniśmy skupiać się na samym akcie jedzenia, w oderwaniu od innych czynności. Podczas spożywania posiłku nie powinniśmy się rozpraszać oglądaniem telewizji, korzystaniem ze smartfona czy jakąkolwiek inną czynnością.

Dzięki temu ma się kontrolę nad tym co i ile się zjadło. W sytuacji, w której nie skupiamy się na jedzeniu, proces ten jest zaburzony, co często skutkuje nadmiernym spożyciem i przejadaniem się. 

Co jeść?

Zasady slow food obejmują nie tylko wskazówki związane ze sposobem spożywania, ale także przygotowywania posiłków oraz pochodzenia składników, które lądują na talerzu. W życiu rytmem slow docenia się i wpiera lokalne rynki żywności. W menu królują nisko przetworzone, a najlepiej nieprzetworzone produkty. Żywność poddana powinna być co najwyżej przetworzeniu w tradycyjny sposób, przy zastosowaniu technik wędzenia, marynowania, duszenia, gotowania itp. 

Całkowicie unika się półproduktów i produktów gotowych do spożycia. Szerokim łukiem omijane są dania garmażeryjne np. pierogi, pyzy, kluski, ale też pulpety, gołąbki, pizze czy zapiekanki gotowe do podgrzania. Chcąc jeść w rytmie slow powinno się zrezygnować także z zup instant i tych gotowych do spożycia po podgrzaniu, jak również z kupowanych w sklepie ciast i ciastek. Powodem tego stanu rzeczy jest fakt, że do przygotowania tego typu produktów używa się wielu substancji dodatkowych, zaś w idei slow life i slow food liczy się przede wszystkim naturalność i minimalizm. 

Zatem chcąc naprawdę zwolnić i świadomie wybierać produkty na swój talerz, potrawy należy przygotowywać samodzielnie, z naturalnych składników i rozkoszować się jedzeniem. Tak jak prawdziwi Włosi.

***

Źródło zdjęcia: Fotolia